Dzisiaj chciałam namówić Was, żebyście zrobili coś dla siebie. Nie jutro, w weekend, albo za tydzień. Właśnie dziś! Może to być np. spacer do lasu, ugotowanie czegoś zdrowego, zapisanie się na zajęcia typu fitness. Niech to będzie coś co sprawi Wam ogromną radość i poczujecie się szczęśliwi. Chcę dać tu dobry przykład, więc pochwale się tym co ostatnio zrobiłam dla siebie, swojego ciała i ducha :-)
Czując ogromną potrzebę powrotu do zdrowego stylu życia, zaczęłam rozmawiać z mężem o wyjeździe na tydzień na wczasy zdrowotne. I oto nadszedł ten dzień. Za radą koleżanki pojechałam na Kaszuby. Pojechałam sama. Ośrodek mieści się w lesie. Świeże, czyste powietrze, leśne zwierzęta, tuż obok ośrodka piękne jezioro. Jest wspaniale. Oprócz pięknych widoków i czystego środowiska, ośrodek proponuje różne diety, zabiegi i ćwiczenia. Ponad to odbywają się tu wykłady na temat diet i zdrowego żywienia.
Jestem tu tydzień i czuję się dużo lepiej niż przed wyjazdem. Przede wszystkim zaczęłam się więcej ruszać. Bieganie, a nawet spacer po lesie lub wzdłuż jeziora dodaje mnóstwo energii. Dieta, którą tu wybrałam składa się z owoców i warzyw. Wierzcie mi, że to właśnie owoce i warzywa mają ogromną siłę uzdrawiania naszego organizmu.
Te siedem dni, wykorzystałam dla siebie najlepiej jak mogłam. Jestem tego pewna, a co najważniejsze, ja to czuję :-) Po powrocie też nie spocznę na laurach. 30 minut jakiejkolwiek gimnastyki, biegania, chodzenia z kijkami, szybkiego marszu, pływania, jazdy na rowerze to minimum, które powinniśmy codziennie zrobić dla siebie! Róbmy to dla zdrowia, dla relaksu, dla lepszego samopoczucia, to się naprawdę opłaca :-) A przede wszystkim zróbmy to by nie dać się depresji!
Wspomnienia z Kaszub :-)