Ostatnie wydarzenia na świecie, samobójstwo pilota oraz próba popełnienia samobójstwa przez kobietę będącą pasażerką autokaru, skłoniły mnie do napisania posta na ten temat.
Depresji i zaburzeń psychicznych nie należy bagatelizować, ponieważ jeśli nie zostaną wyleczone mogą spowodować śmierć! Jak pokazały ostatnie wydarzenia śmierć mogą ponieść nie tylko osoby chore, ale również przypadkowe, które akurat znalazły się w niewłaściwym miejscu i czasie. Zwróćcie uwagę, że to nie jest tak, że nagle ktoś wymyślił sobie, że popełni samobójstwo i po prostu to robi. Tak nie jest! Osoba chora walczy z depresją latami. Stara się przezwyciężyć te straszne myśli, które z czasem się nasilają, stają się psychotyczne i w końcu zmuszają chorego do zrobienia czegoś tak strasznego bo nie widzi on innego wyjścia. Jak się okazuje nawet leczenie u psychiatry i psychologa nie zawsze może pomóc i nawet tacy pacjenci popełniają samobójstwa.
A co się dzieje przed pojawieniem się myśli samobójczych? Depresja zaczęła się rozwijać dużo wcześniej. Było poczucie smutku, winy, niezadowolenia, brak perspektyw na przyszłość. Może towarzyszyć poczucie beznadziejności, pustki, bezsenność, złość, brak sił, niechęć do wykonywania czynności, które wcześniej sprawiały nam radość. Objawy te już powinny skłonić daną osobę by skonsultowała się ze specjalistą, tym bardziej jeśli trwa to 6 tygodni. Wiele osób myli depresję z popularną chandrą. To co je różni, to przede wszystkim fakt, że chandra jawi się jako
przejściowy stan przygnębienia, pogorszone samopoczucie, smutek i
obniżona samoocena. Najczęściej trwa kilka dni. Jeśli trwa dłużej, a objawy przypominają te opisane szczegółowo na stronie https://portal.abczdrowie.pl/objawy-depresji to koniecznie umów się do psychologa by potwierdzić lub wykluczyć tę straszną chorobę. A dane statystyczne niestety potwierdzają tylko smutną prawdę, że osób chorych na depresję jest coraz więcej.
"Zgodnie z raportem przeprowadzonym przez European College of Neuropsychopharmacology (ENCP), depresja oraz bezsenność została zdiagnozowana u 40% Europejczyków. Eksperci są przekonani, że zaburzenia te występują na skutek coraz szybszego tempa życia, nadmiaru pracy oraz stresów."
"Zgodnie z raportem przeprowadzonym przez European College of Neuropsychopharmacology (ENCP), depresja oraz bezsenność została zdiagnozowana u 40% Europejczyków. Eksperci są przekonani, że zaburzenia te występują na skutek coraz szybszego tempa życia, nadmiaru pracy oraz stresów."
Ja na szczęście jestem w okresie stabilizacji. Cały czas biorę leki i chodzę na terapię. Zdarzają mi się gorsze dni, ale zdarzają się one nawet osobom zdrowym, więc staram się tym nie przejmować. Kiedy jest potrzeba, zostaję w domu, piję gorącą herbatę, słucham spokojnej muzyki i miziam sobie kotki dwa. Nie wiem jak one to robią, ale na samą myśl o nich po prostu się uśmiecham.
Życzę Wam wszystkiego dobrego :-)
MOJE SKARBY
